Szkolenie
Relacja Marioli Woźniak z Pardubic
18 sierpnia 2015 · KS Polonia Wrocław
Po relacji Daniela Sadzikowskiego z turnieju w Fano, przyszła kolej na sprawozdanie Marioli Woźniak z turnieju w Pardubicach na którym to Mariola zdobyła ostatnią normę na mistrzynię międzynarodową. Zapraszamy do przeczytania relacji oraz analizy partii! Na przełomie lipca i sierpnia wzięłam udział w turnieju z serii Czech Open w Pardubicach. Grupa, w której grałam była przeznaczona dla zawodników z rankingiem powyżej 2100, więc turniej był dla mnie silny. Na 300 osób miałam dopiero 200 nr na liście startowej i wynik 4,5/9 przy średnim rankingu przeciwników 2287 dał mi ostatnią normę na Mistrzynię Międzynarodową. Runda 1 W pierwszej rundzie przyszło mi zmierzyć się białymi z Włochem IM Stella Andrea (2427). Graliśmy wariant Paulsena w obronie sycylijskiej, jednak szybko zeszliśmy z głównej ścieżki i pomimo pewnych problemów udało mi się zremisować w końcówce. Runda 2 W 2. rundzie moim przeciwnikiem był IM Piscopo Pierluigi (2422) również z Włoch. Grałam czarnymi i szybko udało mi się zyskać dużą przewagę materialną, jednak przeciwnik w zamian dostał pewną inicjatywę. W obustronnym niedoczasie zgodziliśmy się na remis. Runda 3 Po 2 partiach miałam 50% i dostałam teoretycznie słabszego, niż przedtem przeciwnika- grałam białymi z Czechem FM Sabol Marian (2319). Już w debiucie zdobyłam jakość i mogłam dostać zupełnie wygraną pozycję, jednak nie wtrąciłam pewnego ruchu (dość prostego), przez co było mi ciężko dokończyć rozwój i nie udało mi się tego zrobić aż do końca partii. Szybko przegrałam. Runda 4 W 4. rundzie zostałam dobrana do Szwajcara: FM Gaehwiler Gabriel (2342). Grałam czarnymi i zostałam zaskoczona w debiucie. Zdobyłam jakość i kilka ruchów później dostałam wiecznego szacha. Po powrocie do pokoju zajrzałam do bazy i zobaczyłam, że już wcześniej takie partie były rozgrywane i obydwoje graliśmy właściwie jedyne na utrzymanie równowagi ruchy. Runda 5 W 5. rundzie znowu nie mogłam narzekać na kojarzenia - jak dotąd wszystkie partie grałam z utytułowanymi przeciwnikami i tak się stało teraz. Miałam biały kolor z Czechem IM Nun Jiri (2355). Już po debiucie dostałam niewielką przewagę, którą udawało mi się stopniowo powiększać i w 40. ruchu, kiedy przeciwnik popełnił pierwszy większy błąd, mogłam zyskać miażdżącą przewagę. Niestety, zamiast tego, wybrałam ruch po którym Czarne zaktywizowały wszystkie swoje figury i parę ruchów później mogłam się poddać. Runda 6 Z wynikiem 1,5/5 już trafiłam na słabszego rankingowo przeciwnika- Włocha Vezzani Stefano (2129). Grałam czarnymi i przeciwnik wybrał dość dziwną wersję zamkniętej sycylijskiej z planem a3, b4. Szybko zdobyłam pionka i przeciwnik, który zyskał za niego pewną inicjatywę, wpadł w pułapkę taktyczną i stracił 2 figury. Partię wygrałam. Runda 7 Jedyny raz, kiedy w kojarzeniu w tym turnieju miałam po prostu pecha. Pomimo wygranej w poprzedniej rundzie, teraz przyszło mi się zmierzyć z 16-latką - Toporkova Sofia 1953, dopuszczoną do turnieju w drodze wyjątku. Przeciwniczka z tak niskim rankingiem znacznie zaniżyła mi średni przeciwników, przez co do normy potrzebowałam co najmniej "połówki" więcej. Grałam białymi i przeciwniczka wybrała wariant obrony francuskiej "na zaskoczenie". Jednak, po tym jak zagrałam dopiero któryś w kolejności najsilniejszy ruch trochę się pogubiła. W efekcie powstała końcówka, którą tylko ja mogłam próbować wygrać, jednak obiektywnie, pozycja pewnie była równa. Ostatecznie, po ponad 5 godzinach gry udało mi się partię wygrać. Runda 8 W 8. rundzie grałam czarnymi z Rosjaninem FM Kotlyar Kirill (2330), który sam walczył o normę na IM. Wygrana, lub przy dobrym kojarzeniu w ostatniej partii remis zagwarantowałyby mi normę, ale po tym, jak słabo rozegrałam debiut, już nie udało mi się wyrównać i gładko przegrałam. Runda 9 Ostatnia partia była chyba najcięższą w całym turnieju. Znowu grałam z Rosjaninem: IM Rjabzev Konstantin (2315), który, co prawda w tym turnieju zanotował straty rankingowe. W przypadku remisu do magicznego 2250 zabrakłoby mi paru oczek, więc musiałam walczyć o cały punkt. Graliśmy ponad 5 godzin i ocena pozycji parokrotnie ulegała zmianie, a decydujące okazały się właściwie ostatnie ruchy. Poniżej prezentuję analizę tejże partii: 1. e4 c5 2. Nf3 d6 3. Bb5+ Bd7 4. Bxd7+ Qxd7 5. O-O Nc6 6. c3 Nf6 7. Re1 e6 8. d4 cxd4 9. cxd4 d5 10. e5 Ne4 11. Nbd2 Nxd2 12. Bxd2 Be7 13. Rc1 O-O 14. a3 Rfc8 15. Rc3 Nd8 16. Rd3 Qb5 17. Bc3 Rc7 18. h4 Rac8 19. Ree3 a5 20. h5 Qa6 21. Ne1 b5 22. Rg3 b4 {Narzucające się, lecz niekoniecznie najlepsze. Białe bronią się na skrzydle hetmańskim, a ich atak na królewskim jest bardzo szybki. Lepiej było najpierw przemanewrować figury tak, białe przyhamować, a dopiero potem rozpocząć kontratak:} (22... Nc6 23. Qg4 Bf8 24. Bd2 Ne7 {0.00/0}) 23. Qg4 g6 24. Bd2 a4 {Nie widziałam korzyści płynących z wymiany na a3, wiec postanowiłam ustawić pionka na b3 i grozić G:a3. Jednak jest to zbyt wolne i po prostu przegrywa. Należało pogodzić się z gorszą pozycją i grać:} (24... bxa3 25. bxa3 Qb5 26. hxg6 fxg6 27. Rdf3 Bf8 {0.48/0}) 25. Rh3 b3 {Nic nie daje:} (25... Qb5 26. Rdg3 Qe8 27. axb4 Rb7 28. hxg6 fxg6 29. Nd3 {5.50/0}) 26. Rdg3 Bf8 27. Nd3 Qb5 28. Nc5 Bxc5 29. hxg6 hxg6 30. Qh4 Kf8 31. dxc5 Ke8 32. Be3 $2 {Tym ruchem przeciwnik podarował mi czas na ewakuacje króla z centrum. Mógł rozstrzygnąć partie natychmiastowym atakiem:} (32. Qf6 Kd7 33. Rh8 Rxc5 34. Bg5 Qa5 35. Qe7+ Kc6 36. Qd6+ Kb7 37. Bxd8) 32... Kd7 33. Rg4 Qe2 34. Bd4 Kc6 35. Bc3 Nb7 36. Rxa4 $6 {Główną słabością czarnych jest słaby król i jeśli białe tego nie wykorzystają, stracą całą przewagę. Dlatego należało zagrać:} ( 36. Rb4 {!} Nxc5 37. Bd4 Ne4 38. Kh2 {0.83/0 jednak są to komputerowe ruchy, które ciężko wymyślić przy szachownicy. Ścieżka, którą wybrał przeciwnik wydaje się bardziej naturalna, jednak prowadzi do równej pozycji.}) 36... Nxc5 37. Rb4 Ne4 {ciekawe warianty powstawały po:} (37... Nd3 $5 38. Rc4+ $5 dxc4 39. Qxc4+ Kb6 (39... Kd7 40. Rxd3+ Ke8 41. Rd8+ {5.50/0}) 40. Bd4+ Ka5 (40... Kb7 $4 41. Qb5+ Ka8 42. Rxd3 {5.50/0}) 41. Bc3+ {0.00/0}) 38. Bd4 Kd7 39. Qf4 Ke7 40. Rh7 Rf8 {Nie chciałam grać 40...Ke8, żeby choć jedna wieża pozostała wolna} 41. Kh2 Qd1 42. Be3 $2 {Utrudnia realizacje przewagi, choć jej jeszcze nie wypuszcza. Natychmiast wygrywało:} (42. f3 Nd2 (42... g5 43. Qe3 Nd2 44. Qxg5+ {5.50/0}) 43. Qf6+ {5.50/0}) 42... g5 43. Qf3 Qc2 44. Rh5 $2 {Białe na chwile tracą koordynacje, a wraz z nią całą swoją przewagę. Zamiast tego należało grać:} (44. Qh5 Rc4 (44... Qxb2 45. Bxg5+ Nxg5 46. Qxg5+ Kd7 47. Qf5) 45. Rb8 Rcc8 46. Rxc8 Qxc8 47. f3 {5.50/0}) 44... Qxb2 45. Bxg5+ Nxg5 46. Qf6+ Kd7 47. Rxg5 Qc2 48. Rg7 {Drugi możliwy wariant to:} (48. Rg3 b2 49. Rgb3 Qh7+ 50. Qh4 Qxh4+ 51. Rxh4 Rc4 52. Rxc4 dxc4 53. Rxb2 Kc6 {-0.83/0}) 48... Kc8 49. Rg3 b2 50. Qg7 Re8 51. Rgb3 Qxf2 52. Rxb2 Qf5 53. Rh4 $6 {Jeszcze nie przegrywa, ale niepotrzebnie komplikuje. Wieże na linii 'b' stoją dobrze, więc bardziej naturalnie wygląda marsz pionkiem 'a'. Najprawdopodobniej odpowiedziałabym na to wiecznym szachem: Hh5+.} Rc4 54. Rxc4+ {Przegrywający błąd. Białe zachowywały większe szanse na remis po:'pair of bishops'} (54. Rb4 Rxb4 55. Rxb4 Rd8 56. Kg1 d4 57. Qg3 {-0.27/0}) 54... dxc4 55. Rb4 $4 {Ostatnią szansą było:} (55. Qf6 Qh5+ 56. Kg1 Qd1+ 57. Kh2 Qd4 58. Rb5 Rd8 {-0.48/0}) 55... Qf4+ 56. Kh3 Rd8 57. Rb2 c3 58. Re2 Rd4 {Szybciej kończyło:} (58... Rd3+ 59. g3 Qf1+ 60. Rg2 c2 {-5.50/0}) 59. g3 Qf1+ 60. Rg2 Rd2 0-1