Gumularz kończy memoriał Avagyana. Dobry start, trudna końcówka

Szachy na świecie

Gumularz kończy memoriał Avagyana. Dobry start, trudna końcówka

7 czerwca 2026 · Polonia Wrocław

Szymon Gumularz, mistrz Polski i zawodnik Polonii Wrocław, zakończył 7. Stepan Avagyan Memorial w Jermuku. Po obiecującym otwarciu i miejscu w czołówce po trzech rundach, druga połowa była już znacznie trudniejsza. Ostatecznie Szymon zajął 10. miejsce z dorobkiem 3,5 punktu.

Turniej w Jermuku w Armenii był zamkniętym kołowym pojedynkiem dziesięciu zawodników na dystansie dziewięciu rund, wliczanym do prestiżowego cyklu FIDE Circuit. Obsada była elitarna i bardzo wyrównana, ze średnim rankingiem około 2657. W każdej rundzie nasz zawodnik siadał do partii z arcymistrzem notowanym mniej więcej od 2640 do 2720 punktów.

Początek napawał optymizmem. W pierwszej rundzie Szymon zremisował z Alexandrem Donchenko, w drugiej białymi pokonał Aravindha Chithambarama, obrońcę tytułu z poprzedniej edycji, a w trzeciej podzielił punkt z Nihalem Sarinem, jednym z najwyżej notowanych graczy stawki. Po trzech rundach miał 2 punkty i dzielił prowadzenie.

Druga połowa pokazała, jak wąski jest margines błędu na tym poziomie. Serię remisów przerywały porażki, a w tak mocnej grupie każda pomyłka jest natychmiast karana. Końcowy bilans to 2 zwycięstwa, 3 remisy i 4 porażki, czyli 3,5 punktu i 10. miejsce. Memoriał wygrał Samuel Sevian z 5,5 punktu, przed Władysławem Artemiewem i Nihalem Sarinem.

Z perspektywy klubu oceniamy to spokojnie i bez owijania. Końcowe miejsce jest poniżej apetytów, ale sam udział i partie z absolutną czołówką świata to materiał, którego w kraju się nie zdobędzie. Zwycięstwo z zawodnikiem rankingowym 2692 i remis z Sarinem pokazują, że na dobry dzień Szymon potrafi grać jak równy z równym z każdym w tej stawce. Teraz trzeba to przekuć w stabilność na pełnym dystansie.

To także lekcja dla naszych młodszych zawodników. Pokazuje, że droga na szczyt prowadzi przez takie właśnie turnieje, w których czasem się wygrywa, a czasem dostaje twardą nauczkę. Trzymamy kciuki za kolejne starty Szymona.

Źródło zdjęcia: chessacademy.am.

Źródła


Autor: Artur Czyż