Historia
Batsiashvili: szachy kobiet gwarantują emocje
6 października 2013 · KS Polonia Wrocław
W minionym roku Gruzinka Nino Batsiashvili zwyciężyła w silnym turnieju open w Moskwie. W stolicy Dolnego Śląska podczas Międzynarodowego Arcymistrzowskiego Turnieju Szachowego Kobiet im. Krystyny Hołuj-Radzikowskiej także spisała się znakomicie! Prezentujemy rozmowę ze zwyciężczynią wrocławskiego turnieju. Gratulacje za zwycięstwo! Rywalizacja w turnieju była bardzo emocjonująca… NINO BATSIASHVILI: - Dziękuję. Każda z nas dała siebie wszystko. Obsada była bardzo silna i każda zawodniczka na pewno chciała wygrać. Rywalizacja kobiet przy szachownicy gwarantuje spore emocje w każdej partii. Jak Twoje wrażenia z pobytu we Wrocławiu? - We Wrocławiu byłam po raz pierwszy, ale ogólnie w Polsce byłam już wcześniej. Pierwszy raz byłam tu w zeszłym roku na turnieju im. Krystyny Hołuj-Radzikowskiej, ale wówczas był on rozgrywany w Warszawie. Cieszę się, że teraz byłyśmy we Wrocławiu, bo to również piękne miasto. Spodobał Ci się pomysł zwiedzania Wrocławia? Organizatorzy turnieju zaplanowali dla zawodniczek wycieczkę po Wrocławiu. - Zdecydowanie, to świetny pomysł. Wrocław to wspaniałe miasto i jest tu wiele pięknych miejsc, które warto zobaczyć. Ale prawdziwym zaskoczeniem dla mnie była sesja fotograficzna. Nie spodziewałam się takich atrakcji (śmiech). Po wizycie w studiu i pracy z profesjonalnym fotografem nasunął mi się jeden wniosek – wcale nie jest tak łatwo być modelką (śmiech). Fot. www.Jurewicz.eu